Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: artykuł 270 kodeksu karnego
Temat: Blacklisted telefon z UK
| A wiesz ze zmiana imei to przestępstwo ??
Podaj konkretny artykuł KK ;-)
A proszę bardzo:
"Kodeks karny (art. 270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za
przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat
telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany
nośnik informacji). Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak
ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak
przerobionego telefonu jako autentycznego.
Drugą możliwością nałożenia kary (art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że
sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak identyfikacyjny urządzenia,
albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem
identyfikacyjnym."
Źródło - URTiP:
http://skocz.pl/rxm
Pozdrawiam,
Tomasz Robak
Temat: Blacklisted telefon z UK
A wiesz ze zmiana imei to przestępstwo ??
Podaj konkretny artykuł KK ;-)
A proszę bardzo:
"
Kodeks karny (
art.
270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za
przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat
telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany
nośnik informacji). Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak
ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak
przerobionego telefonu jako autentycznego.
Drugą możliwością nałożenia kary (
art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że
sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak identyfikacyjny urządzenia,
albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem
identyfikacyjnym."
Źródło - URTiP:
http://skocz.pl/rxmPozdrawiam,
Tomasz Robak
--
Crime does not pay ... as well as politics. (Alfred E. Newman)
Temat: dokonanie fałszerstwa podczas procesu w sądzie pracy
Witam,
fakt podrobienia indywidualnych kart czasu pracy powinien skłonić Cię do podjęcia następujących czynności:
1. zgłosić do prokuratury podejrzenie o popełnieniu przestępstwa z
art.
270 Kodeksu Karnego, który mówi:
art.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. w toczącym się już postępowaniu musisz podważyć ten sfałszowany dowód domagając się opinii biegłego . Myślę, że obalenie tego dowodu to przepystka do pomyślnego zakończenia procesu.
Temat: [k750] Problem z kartą sim - karta sim nieaktywna
No to era i plus działają tak ??
A tak w ogóle fajny
artykuł znalazłem
"Obecnie nie jest celowe wprowadzanie w Polsce nowych przepisów w zakresie karania osób dokonujących przeprogramowania numerów IMEI .
Kodeks karny (
art.
270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany nośnik informacji).Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak przerobionego telefonu jako autentycznego. Drugą możliwością nałożenia kary (
art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak indentyfikacyjny urządzenia, albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem identyfikacyjnym""
Temat: Kluby i zawody co gdzie kiedy ? potrzebne " osobosterty
Na to nie ma reguły. Można zapytać w swoim WPA. Prawdopdobnie w każdym województwie może być inaczej. W warmińsko - mazurskim wystaracza zbiorcze zestawienie zawodów, w których uczestniczył zainteresowany, sporządzone przez Klub.
Sądzę, że mogą być komunikaty ze strony internetowej Klubu (Policja zawsze może to sprawdzić poprzez pismo do Klubu), gdyż osoba, która przedstawia taki dokument bierze odpowiedzialność za jego prawdziwość (
art.
270 kodeksu karnego - kto używa sfałszowanego dokumentu - kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5).
Jeżeli chodzi o stronę prawną tego zagadnienia, to zgodnie z
art. 75
kodeksu postępowania administracyjnego (takim postępowaniem są sprawy dotyczące pozwoleń na broń):
- jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem,
- jeżeli przepis prawa nie wymaga urzędowego potwierdzenia określonych faktów w drodze zaświadczenia właściwego organu administracji, organ odbiera od strony, na jej wniosek, oświadczenie złożone pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania.
Temat: Sfalszowanie dokumentu
kodeks karny :
Art.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Temat: pytanie o wojsko
Art.
270 KODEKSU KARNEGO§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Swoją drogą proponuję skończyć studia stacjonarne, korespondencyjne
np. w Zakładzie
Karnym nr 1 we Wrocławiu, WKU z pewnością da Ci spokój.
Decyzja o skreśleniu przychodzi pocztą na adres zameldowania.
Pozdrawiam
Temat: co mi grozi??
Niestety, groźba wisi nie tylko nad Tobą, ale i nad braćmi również. Bo karalne jest nie tylko zrobienie takiego dokumentu (wypełnienie go), ale i posługiwanie się nim.
Wyciąg z
kodeksu karnego:
Art.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
Dodatkowo należy uwzglęnić, że owo stypendium kwalifikuje się prawie na pewno do kategorii środków publicznych. Dochodzi wtedy jeszcze jedno przestępstwo:
Art. 297. § 1. Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi - kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, elektronicznego instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Temat: Pieczątka bhp
Jak byście podeszli do tematu, że gdzieś w firmie prywatnej zdarzył się wypadek i potrzebują bhp-owca z zewnątrz, aby przystawił pieczątkę pod protokołem, a ten bhp-owiec tam nie pracuje w tej firmie 9firma prywatna przewozowa).Poczytaj
Kodeks karny:
Art.
270.
§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Temat: Kolor kamizelek dla fotoreporterów.
Gliniarskie zagrywki bez znaczenia i prawnej podstawy. Kodeks Karny:
Art.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Temat: Afera Statutowa
Niewłaściwe? To karygodne !!! Wy nie rozumiecie jednej rzeczy.. PODMIENILIŚCIE DOKUMENTY !!! Wy sobie nie zdajecie sprawy z powagi sytuacji !!! Przerobienie , podrobienie, użycie sfałszowanego dokumentu to przestępstwo z
art.
270 Kodeksu karnego!!
Temat: zniszczenie karty, jak poprawnie?
KK zdecydowanie nie jest dokumentem.
Nie badz pewny swojej wypowiedzi.... Solidnosc wymagalaby najpierw
sprawdzenia.
I wlasnie o tym mowa w naszej dyskusji lepiej nie udzielac odpowiedzi niz
udzielac zlej..
Zbyt to czesto mnie jako klienta banku spotyka...
Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
Fałszerstwo komputerowe - art. 270 § 1 kk. Przestępstwo to polega na
przerabianiu lub podrabianiu dokumentów w formie zapisu elektromagnetycznego
(tj. czytelnego) przez wyspecjalizowane urządzenia. Fałszerstwo komputerowe
nie zostało wyróżnione jako odrębny typ przestępstwa. Ustawodawca nie widzi
takiej potrzeby, gdyż z powodzeniem może być zastosowany obowiązujący art.
270 § 1 kk (fałszerstwo dokumentów).
Pojęcie dokumentu zostało określone w art. 115 § 14 kk i uwzględnia zapis na
komputerowym nośniku informacji, a mianowicie: Dokumentem jest każdy
przedmiot lub zapis na komputerowym nośniku informacji, z którym jest
związane określone prawo albo który ze względu na zawartą w nim treść
stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie
prawne. W świetle tej definicji sprawca, który sfałszował wydruk komputerowy
lub inny nośnik informacji komputerowej, podlega odpowiedzialności karnej z
art. 270 § 1 kk, a jego czyn zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia
wolności albo karą jej pozbawienia od 3 miesięcy do lat 5.
Fajas
Temat: Złapali mnie w pociągu...
Niestety muszę Ciebie zmartwic - patrz podany
artykul z
kodeksu karnego.
Praktyka w takich sytuacjach jest taka, iz zwykle w orzekana jest grzywna,
ale "kara" surowsza ktora sie z tym wiaze jest wylotka z uczelni oraz
"wejscie w posiadanie" karty
karnej w CRSie
To ze zostales wezwany w chrakterze swiadka w niczym nie przeszkadza, aby
stal sie szybko podejrzanym i potem oskarzonym. Ale faktycznie zanzan
zlozonych jako swiadka nie bedzie mozna wykorzystac (dlatego ze swiadek ma
obowiazek zeznawac prawde, a oskarzony takiego obowiazku nie ma).
Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5.
Temat: Złapali mnie w pociągu...
Niestety muszę Ciebie zmartwic - patrz podany artykul z kodeksu karnego.
Praktyka w takich sytuacjach jest taka, iz zwykle w orzekana jest grzywna,
ale "kara" surowsza ktora sie z tym wiaze jest wylotka z uczelni oraz
"wejscie w posiadanie" karty karnej w CRSie
To ze zostales wezwany w chrakterze swiadka w niczym nie przeszkadza, aby
stal sie szybko podejrzanym i potem oskarzonym. Ale faktycznie zanzan
zlozonych jako swiadka nie bedzie mozna wykorzystac (dlatego ze swiadek ma
obowiazek zeznawac prawde, a oskarzony takiego obowiazku nie ma).
Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od
3
miesięcy do lat 5.
NO I WLASNIE O TO CHODZILO TO JEST DOKLADNE WYJASNIENIE
Temat: PKP ściga gapowiczów dłużników
Jeżeli gapowicz dał się złapać trzeci raz, biuro kieruje do sądu wnioski o
ukaranie go z art. 121 kodeksu wykroczeń. Grozi za to grzywna, ograniczenie
wolności lub areszt. Wobec tych, którzy sfałszowali dokumenty, próbuje
wszcząc postępowanie karne z art. 270. Wówczas grozi grzywna, kara
ograniczenia wolności, a nawet więzienia (od trzech miesięcy do pięciu lat).
ROTFL; mam takie wrazenie, ze..... to sie czyta jak pamietne opisy
wirusow ś.p. Marka Sella, ktore byly zamieszczone w pierwszych DOS-owych
wersjach MKS-Vira; [...] nastepnie wirus probuje zamazac boot-sector
dyskietki [...]
W ubiegłym roku kontrolerzy wyłapali 450 tysięcy przypadków jazdy na gapę. W
80 tysiącach przypadków ukarani odwoływali się, ale tylko 30 proc.
reklamacji uznano za słuszne.
jak to przepraszam, kurna, TYLKO 30% - to oznacza, ze 80 tys * 30% daje
nam cale 26tysiecy uznanych reklamacji na - 450tysiecy wezwan; a to
jasno oznacza, ze prawie 6% wszystkich wezwan do zaplaty jest
bezpodstawna;
adas;
Temat: ksero dokumentu?
| Prosty przyklad:
| Uwierzytelniona notarialnie kserokopia np. "zapytania o karalnosc"
| jest tak samo traktowana
| jak oryginal!
| Sprawdzilem wiele razy ;)
az sprawdze, jutro zadzwonie do Rejestru.
Prosze bardzo!
Zapytanie o karalnosc jest i tak wazne 3 miesiace
tak wiec jesli w ciagu tych 3 miesiecy musisz wyslac pare "zapytan" to
jest OK.
Kopia notarialna jest wazna.
Tak tez mi doradzono w CRS.
No chyba,ze chce ci sie wysylac kilka zapytan i placic po 50zl.
Nie mialem niegdy problemow z tego typu kopia.
Nawet Panstwowy Urzad Nadzoru Ubezpieczen przylal kopie
notarialna-aktualna!
(...)
Dla podstawowym brakiem kserokopii, jest mozliwosc , ze powstala w
wyniku
przetwarzania pliku graficznego a zatem badanie autentycznosci
kserokopii
podpisu jest formalnie wadliwe.
Nawet jesli posluzysz sie falszywka to to moze wyjsc (wczesniej czy
pozniej)
i wtedy juz masz sprawe karna z art.270 do 277 KK ;)
Tak wiec czy Ci to sie oplaca?
Kilka dokumentow (prawko,dowod rej.dow.osob.,paszport) wiele osob
prowadzacych
np.kancelarie notarialne lub policjantow zna ich znaki szczegolne i
potrafi stwierdzic
bezposrednio czy to oryginal ;)
Podobnie z pieczatkami ;)
Zreszta w przypadku watpliwosci...jeden,dwa telefony ;)
M.
Temat: Czy mozna dopuscic sie obrazy parapersonalnej/bylo: Pytanie do
-----Wiadomość orginalna-----
Data: 14 kwietnia 1998 14:20
Temat: Czy mozna dopuscic sie obrazy parapersonalnej/bylo: Pytanie do
|I ile sie orientuje polski KK nadal operuje pojeciem obrazy
|wladzy, wiec prezydent "czujac sie obrazony" "na sluzbie" moze
skorzystac
|z pomocy prokuratora.
Pani Danielo,
Najsmieszniejsze jest to, ze skorzystal z tego przepisu byly prezydent
Walesa (a raczej w jego imieniu prokuratura). Skazano jakiegos chlopka
za pare niemilych slow o Walesie, powiedzianych na przystanku PKS.
Prezydent Kwasniewski z tego przepisu nie skorzystal, wytoczyl "Zyciu"
sprawe z powodztwa cywilnego.
Paradoksalnie, przepis art. 237 i 270 kk (bo o nie chodzi) jest
praktycznie martwy. Od poczatku PRL do chwili obecnej (co wydaje sie
nieprawdopodobne) skazano z tego artykulu bodaj 2-3 osoby. Mialem
watpliwa przyjemnosc byc jedna z nich (w trakcie sprawy "palantow").
W mojej ocenie artykul 237 (podobnie jak art. 270) kodeksu karnego RP
jest niezgodny nie tylko z art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie
Praw Czlowieka i Podstawowych Wolnosci, ale takze z innymi aktami
prawa miedzynarodowego.
Karnoprawna ochrona "godnosci organow panstwowych", osobliwie zas -
NSZZ "Solidarnosc", podniesionego przez prokurature i orzekajace w
mojej sprawie sady do rangi "organu panstwa" - ewidentnie narusza
standardy spoleczenstwa demokratycznego w zakresie korzystania
obywateli z wolnosci slowa. Istnienie i stosowanie art. 237 oraz art.
270 kk jest w mej ocenie rudymenda szczesliwie juz zdezaktualizowanej
PRL-owskiej wizji osobliwego "porzadku prawnego", jako represywnego i
stosujacego sankcje karne wobec obywateli krytykujacych podmioty
panstwa.
W zwiazku z tym, ze zakonczyl sie siedmioletni polityczny proces w
sprawie "palantow", zlozylem skarge do Trybunalu Praw Czlowieka w
Strasburgu, domagajac sie m.in. uznania niezgodnosci art 237 kk z art.
10 Konwencji. Obecnie analizuje mozliwosc wystapienia ze skarga
konstytucyjna do Trybunalu Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodnosci
tego przepisu z Konstytucja RP.
Niewykluczone, ze wystapie rowniez do Komitetu Praw Czlowieka ONZ.
Moze wreszcie ten glupi przepis zostanie uchylony?
Pozdrawiam serdecznie:)))
== Ryszard Zajac
== tygodnik internetowy * * * NOTES POLITYCZNY * * *
== http://www.silesia.top.pl/~zajac/
Temat: Zapytanie o art 270 par. 1 KK
Może ktos sie spotkal z orzecznictwem w sprawie oskarzenia z art 270 par 1
Kodeksu Karnego.
Chodzi o podrobienie F-VAT. Podejrzany nie był karany i ma dobrą opinię,
po
prostu był w dolku finansowym i potrzebował kasy i to zrobił.
Bardzo proszę o wszelkie porady w tej sprawie.
Kilka setek grzywny.
Temat: Zapytanie o art 270 par. 1 KK
Może ktos sie spotkal z orzecznictwem w sprawie oskarzenia z
art 270 par 1
Kodeksu Karnego.
Chodzi o podrobienie F-VAT. Podejrzany nie był karany i ma dobrą opinię, po
prostu był w dolku finansowym i potrzebował kasy i to zrobił.
Bardzo proszę o wszelkie porady w tej sprawie.
pozdrawiam
Dominik
Temat: Zapytanie o art 270 par. 1 KK
Może ktos sie spotkal z orzecznictwem w sprawie oskarzenia z art 270 par 1
Kodeksu Karnego.
Chodzi o podrobienie F-VAT. Podejrzany nie był karany i ma dobrą opinię, po
prostu był w dolku finansowym i potrzebował kasy i to zrobił.
Bardzo proszę o wszelkie porady w tej sprawie.
Może powoływać się na stan wyższej konieczności. Ale czy faktycznie
był w stanie wyższej konieczności, sąd oceni.
Temat: art 4-10 KK, 109-114KK, 270 KK, 278 KK, 282 Kk oraz 281 KK
mam we czwratek kolowkium z prawa
karnego i potrzebuje pomocy przt
art 4-10
KK, 109-114KK,
270 KK, 278
KK, 282
Kk oraz 281
KK. najwieksza pomoc potrzebuje przy
art 281KK. poniewaz wykladowaca wymaga od nas interpretacji
artykułow pod wzgl podmiotowym i przedmiotowym przestępstwa. moze mi ktos w tym pomoc, zalezy mi szczegolnie na
art 281KK. ma moze ktos komentarz do
KK i moglyby mi przeslac skany odpowiednich
artykułow ?? bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje.
Pozdrawiam
Temat: poszukiwany na podstawie listu gończego
KWP w Kielcach
Robert Gorlewski
poszukiwany
Robert Gorlewski syn Czesława ur. 12.08.1965 r. zam. Kielce ul. Grunwaldzka 43A/802 Poszukiwania zostały wszczęte. na podstawie listu gończego i nakazu doprowadzenia sygn. akt IIK-710/01 Sądu Rejonowego w Kielcach z
art.
270 §1
kodeksu karnego ( fałszowanie dokumentów) w celu zatrzymania i doprowadzenia do Aresztu Śledczego lub Zakładu
Karnego. Wzywa się każdego , kto zna miejsce pobytu poszukiwanego do zawiadomienia o tym najbliższej jednostki Policji lub prokuratora (
art. 280 § 1 pkt. 4 kpk). Ostrzega się, że za ukrywanie poszukiwanego lub dopomaganie mu w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 (
art. 239 § 1
kk). Za ujecie lub przyczynienie się do ujęcia poszukiwanego wyznaczono nagrodę. Udziela się zapewnienia o utrzymaniu tajemnicy co do osoby informującej (
art. 280 § 2 kpk ).
Temat: oferta pochu - o co chodzi.
| Hm, ale czy to sie podaje pod odpowiedzialnoscia karna ?
| Regon to mozna sobie z sufitu spisac ..
| Waćpan przedstawiasz zaświaczenie o nadaniu REGON.
Zaswiadczenie przedstawiasz, czy siegasz po wizytowke i nr dyktujesz ?
A zaswiadczenie .. hm, tez tylko kartka papieru z wydrukiem :-)
Tyle, że jak takie coś już podrobisz i/lub używasz to popełniasz
przestępstwo z
Art.
270. §1
Kodeksu Karnego co jest zagrożone pudłem do
lat 3 :)
Temat: Podrobiona pieczątka w legitymacji studenckiej
Podrobiona pieczątka w legitymacji studenckiej = podrobiony dokument.. a co za tym idzie?
Art.
270 § 1
Kodeksu karnego... :
§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Oczywiście istnieje możliwość zawieszenia tej kary, ale o tym decyduje sąd. Wnioski: po co podrabiać?
Temat: Piczatka na legitke PG
| Odczuwam wrażenie ze jestem o cos oskarżany..
| Nie usprawiedliwiam się bo zdaje sobie sprawę ze jest
| to "niemoralne".
nie tylko
rowniez jest to niegodne z prawe i jest scigane - jest to falszerstwo. a
falszerstwo to jest dosc powazne przestepstwo
zeby nie byc goloslowny:
Kodeks KarnyRozdział XXXIV
Przestępstwa przeciwko wiarygodno ci dokumentów
Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno ci albo pozbawienia wolno ci od
3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa okre lonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolno ci albo pozbawienia wolno ci do
lat 2.
Navy
Temat: Zakleje jedno zero :)
W Przasnyszu cię ciągle zatrzymują, niedouki jedne? Jak się sprawa powtórzy, to zgłoś skargę do komendanta miejskiego czy powiatowego, że cię Policja nęka bezpodstawnymi kontrolami.
W żadnym wypadku nie zaklejaj zera, bo jest to przerobienie dokumentu, jakim jest tablica rejestracyjna. Za takie przestępstwo (z
art.
270 par. 1
Kodeksu karnego) grozi do 5 lat więzienia
Temat: oferta pochu - o co chodzi.
[...]
Tyle, że jak takie coś już podrobisz i/lub używasz to popełniasz
przestępstwo z Art. 270. §1 Kodeksu Karnego co jest zagrożone pudłem
do
lat 3 :)
Jak podrabiał w celu zakupu prekursorów i innego badziewia do zużycia
na cele hmmm..... podziemne, to jeden lichy paragraf więcej to
pomijalnie mała bzdura wobec ryzyka działalności produkowania
powszechnie pogardzanych i drogo opłacanych substancji. Ci faceci od
zarządzania i dystrybucji na ogół nie grzeszą poczuciem humoru w
interesach.
Lepiej być oskarżonym, niż dowodem w sprawie - pisał to ktoś już w
sieci :)
pozdrowionka
Jerzy
Temat: Podrobienie podpisu
Użytkownik "Rezydent"
<
Jeśli dobrze pamiętam to art. 172 kk - fałszowanie dokumentów.
Do 5 lat więzienia grozi.
Nie jest to 172 kk ani obecnie ani w kodeksach karnych z 1969 i 1932 roku.
Obecnie jest to 270 par 1 kk, zagrożenie to kara grzywny, kara ograniczenia
wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
---
Pzdr
Temat: Problem z ustaleniem rocznika :(
Proponował bym Ci wyjaśnić sprawę oficjalnie bo jeśli policja podczas kontroli, czy w jakiś inny sposób wyjdzie, że data jest sfałszowana to skierują sprawę do rozpatrzenia w trybie karnym.nie ma co kolegi straszyć jeśli dokument jest autentyczny, wydany przez uprawniony organ i nieprzerabiany wówczas, nawet jeśli stwierdza nieprawdę, posługiwanie się nim nie wyczerpuje znamion przestępstwa z
art.
270 §1
KK
Temat: Podrobienie podpisu
Do 5 lat więzienia grozi.
[kodeks karny]:
"Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub
przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego
używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności od 3 miesięcy do lat 5."
Temat: Dopisywanie ocen do dziennika
A po za tym nie tylko Twoja wina ale również i nauczycielaczyli sprawy
karne za pobieranie nielegalnego softu z internetu są bez sensu bo to też ich wina, że udostępniają żeby było jasne. erak popełniła przestępstwo z
Art.
270. § 1
kk. "Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."
proponuję iść do nauczyciela i się przyznać, wyrazić szczerą skruchę i poprosić o łagodny wymiar kary.
Temat: Podrobienie podpisu
Witam.
Czy ktoś z grupowiczów wie może jakie grożą konsekwencje za
podrobienie
podpisu na umowie telekomunikacyjnej ,oraz z jakiego paragrafu
może to być
ścigane? Za pomoc będę bardzo wdzięczny.Pozdrawiam.
[kodeks karny]:
"Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub
przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego
używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności od 3 miesięcy do lat 5."
Temat: Fałszerstwo dokumentów
'Rodrig von Falkenstein' wyklawiaturzył/a w niusie
|| Czy przebicie nr. nadwozia samochodu podpada pod 270kk
|| (270kk podrabianie przerabianie dokumentów).
|| Pozdrawiam i dziekuję za odpowedź.
|
| oj, to temat na długa dyskusję. Aktualnie zdaje się, że obowiązuje
| interpretacja, że nie. Ze jest to przestepstwo zmiany znaków
| identyfikacyjnych. Ale pamietam, że na szkoleniu z prawa karnego
| dyskutowaliśmy o tym bite dwie godziny dochodząc do wniosku, że
w
| zasadnie diabli wiedza jak to jest.
A czy przebicie nr. nadwozia wyczerpuje znamiona 306 kk?
-piotr
Moimk zdaniem tylko wtedy kiedy robi się to z zamiarem
wprowadzenia samochodu do obrotu (np z zamiarem sprzedaży
komuś)
Co do numerów nadwozia z pierwotnego pytania to wydaje mi się ze to
będzie art. 270 k.k. - choć jest to istotnie dyskusyjne
Temat: Książki jeszcze nie ma - protest jest :-)
Przeczytaj jeszcze raz definicję dokumentu z
KK, poczytaj komentarze do tego przepisu, przestudiuj procedury, a potem ewentualnie wymądrzaj się prawniczo na forum wyzywając innych od trolli.
Do odrobienia lekcji marsz.
Pod rozwagę:
z wyroku Sądu Najwyższego - Izba
Karna, 4 grudnia 2002 r., III KKN 370/2000
"Powołany przepis nie zawęża cech dokumentu do określonych postaci materialnych, na których np. mogą być dokonane napisy, lecz jest w nim mowa o tym, że może to być „każdy przedmiot”, co oznacza, że pojęcie to rozumiane jest w doktrynie szeroko (K. Buchała, A. Zoll,
Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz do
art. 1-116
Kodeksu karnego, Kraków 1998 r., str. 639). Przemawia za tym niewątpliwie potrzeba ochrony wiarygodności różnego typu przedmiotów mających znaczenie dla obrotu prawnego (M. Kalitowski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek,
Kodeks karny. Komentarz, t. II, Gdańsk 1999 r., str. 407-408). Bezpieczeństwo obrotu prawnego oznacza konieczność zapewnienia mu pewności i wiarygodności m.in. przez dbałość o zaufanie do dokumentu jako formalnego stwierdzenia istnienia prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mogącej mieć znaczenie prawne. Jest ono zagrożone nie tylko wtedy, kiedy w obrocie znajdują się fałszywe oryginalne dokumenty, ale także ich kopie. Kopia jest wiernym odtworzeniem oryginału, natomiast kserokopia jest kopią wykonaną metodą kopiowania elektrofotograficznego za pomocą kserografu, która wiernie odwzorowuje oryginał, choć różni się od niego postacią zewnętrzną.
Z punktu widzenia przedmiotu ochrony przestępstwa z
art.
270 kk obojętne jest, czy podrobiony został oryginał dokumentu, jego kopia, czy kserokopia. Przestępstwo w swojej istocie skierowane jest przeciwko wiarygodności dokumentu, a to może być zachwiane w sytuacji, gdy w obrocie prawnym znajdzie się kserokopia dokumentu nie odpowiadająca treści oryginalnego dokumentu lub stanowiąca jedyny dokument.
W tych warunkach nie ulega wątpliwości, że nie sposób podzielić poglądu, że kserokopia nie jest dokumentem w rozumieniu
art.
270 § 1
kk."
Pozdrawiam prawnicza Mądralo.
Temat: www.kurczak.one.pl/kolej_baza - kradzież zdjęć!
Nadal uważasz ze to czyn niezabroniony ? Ograniczona jest twa wiedza
prawnicza jeśli za przestępstwo uważasz tylko to, co jest w KK. A zresztą
i
przypisanie sobie autorstwa i retusz zdjecia mozna podciągnąć pod art
Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od
3
miesięcy do lat 5.
Oj zdecydowanie ze zbyt grubej rury strzeliles, skoro sie odwolujesz do
Kodeksu karnego. Proponuje jednak cytowana przez Ciebie ustawe z dnia 4
lutego 1994 r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (teks jednolity
Dz.U. z 2000 r. nr 80, poz. 904, ostatnia zmiana Dz.U. z 2003 r. nr 166,
poz. 1610), tam tez sa przepisy ustanawiajace sankcje:
Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do
autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub
pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci
opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór,
artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w
ust. 1 lub 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w
art. 16, art. 17, art. 18, art. 19 ust. 1 lub 2, art. 20 ust. 1-4, art. 40
ust. 1 lub 2, art. 86, art. 94 ust. 4 i art. 97,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.
Art. 270 k.k., czyli falszerstwo dokumentow, nie bedzie mial tu absolutnie
zastosowania z uwagi na definicje legalna dokumentu z art. 115 § 14 k.k.
JG (maly powrot po latach)
Temat: ksero dokumentu?
| Prosty przyklad:
| Uwierzytelniona notarialnie kserokopia np. "zapytania o karalnosc"
| jest tak samo traktowana
| jak oryginal!
| Sprawdzilem wiele razy ;)
| az sprawdze, jutro zadzwonie do Rejestru.
Prosze bardzo!
Zapytanie o karalnosc jest i tak wazne 3 miesiace
tak wiec jesli w ciagu tych 3 miesiecy musisz wyslac pare "zapytan" to
jest OK.
Kopia notarialna jest wazna.
Tak tez mi doradzono w CRS.
Jest to praktyczne, ale jaka jest odpowiedzialnosc przyjmujacego
uwierzytelniona kserokopie
Zapytania o karalnosc w miejsce oryginalnego zaswiadczenia ?
No chyba,ze chce ci sie wysylac kilka zapytan i placic po 50zl.
Nie mialem niegdy problemow z tego typu kopia.
Nawet Panstwowy Urzad Nadzoru Ubezpieczen przylal kopie
notarialna-aktualna!
(...)
| Dla podstawowym brakiem kserokopii, jest mozliwosc , ze powstala w
wyniku
| przetwarzania pliku graficznego a zatem badanie autentycznosci
kserokopii
| podpisu jest formalnie wadliwe.
Nawet jesli posluzysz sie falszywka to to moze wyjsc (wczesniej czy
pozniej)
i wtedy juz masz sprawe karna z art.270 do 277 KK ;)
Tak wiec czy Ci to sie oplaca?
Nic nie rozumiesz.
Omawiam temat z pozycji przyjmujacego taka kserokopie.
Nie trudno wykazac ze przyjmowanie kserokopii w miejsce oryginalnych
dokumentow moze naruszac bezpieczenstwo obrotu prawnego.
Kilka dokumentow (prawko,dowod rej.dow.osob.,paszport) wiele osob
prowadzacych
np.kancelarie notarialne lub policjantow zna ich znaki szczegolne i
potrafi stwierdzic
bezposrednio czy to oryginal ;)
Mowilismy o kserokopiach.
Jakie to znaki szczegolne zachowuje kserokopia dokumentu ?
Podobnie z pieczatkami ;)
Zreszta w przypadku watpliwosci...jeden,dwa telefony ;)
Pieczatki wypukle/tloczone, traca czytelnosc w wyniku kserokopiowania.
Czy uwazasz ze policjant podczas kontroli drogowej wieczorem/ w nocy,
ma mozliwosc kontaktu z twoja ubezpieczalnia i uzyskanie potwierdzenia
autentycznosci kserokopii polisy ubezpieczeniowej OC ?
A co jak policjant przepusci takiego kierowce, zapisze kontrole w
kajeciku, potem kierowca bedzie uczestniczyl w kolizji i zostanie
ujawnione ze nie posiadal waznego ubezpieczenia OC.
Jezeli jest tutaj policjant, to niech zechce odpowiedziec, czy spotkal sie
z taka sytuacja .
Jacek
Temat: kto odpowiada pełnomocnik czy pozwany?
Oczywiści, że podawanie nieprawdy w pismach procesowych jest karalne.
Przekonanie, że pismo procesowe nie stanowi dowodu jest bezpodstawne.
Jeżeli
można byłoby pisać cokolweiek w pismach procesowych to po co je czytać?
Pismo procesowe jest oświadczeniem co do stanu rzeczy. Pisanie nieprawdy
jest tworzeniem fałszywych dowodów.
Gdyby tak było, to wówczas niemal każdy proces cywilny musiał by się
skończyć postępowaniem karnym. Albo powód kłamał, ze mu się należy, albo
pozwany kłamał, że nie. Zresztą najprościej będzie oprzeć się na
przepisach prawa karnego. A te przewidują następujące przestępstwa
przeciwko wymiarowi sprawiedliwości:
1. Bezprawne wywieranie nacisku w postępowaniu - 232 kk, 245 kk, 246 kk
2. Składanie fałszywych zeznań, pod warunkiem uprzedzenia o tej
odpowiedzialności - art. 233§1 kk.
3. Składanie fałszywych oświadczeń pod w/w warunkiem - art. 233§6 kk.
4. Pomówienie o przestępstwo - art. 234 kk.
5. Fabrykowanie dowodów w celu spowodowania ścigania karnego - art. 235
kk.
6. Zatajanie dowodów niewinności w postępowaniu karnym - art. 236 kk.
7. Fałszywe zawiadomienie o przestępstwie - art. 237 kk.
8. Utrudnianie postępowania karnego - 239 kk.
9. Niepowiadomienie o przestępstwie - 240 kk.
10. Złamanie tajemnicy postępowania - 241 kk.
11. Ucieczkę osoby pozbawionej wolności i pomoc jej w tym - art. 242 i 243
kk.
12. Niestosowanie się do wyroku sądu - 244 kk.
13. Znęcanie się nad więźniem - 247 kk.
Pisania bzdur w pismach procesowych nie spenalizowano.
Po za tym przeciwko tezie uznającej pismo procesowe za dowód w sprawie
przemawia nawet zwyczajowa formuła pisma. W uzasadnieniu piszemy na
przykład:
Jak KOWALSKI to złodziej i morderca.
Dowód: Zeznanie Mariana NOWAK
No, jakby samo pismo procesowe było dowodem, to po co w nim wymieniać
dowody? Tak więc uważam, że pisanie kłamstw w pismach procesowych w innym
niż karne postępowaniu samo w sobie odpowiedzialności spowodować nie może.
Co innego, gdybyśmy jako dowód w postępowaniu przedstawili spreparowany
dokument. Wówczas mamy odpowiedzialność za fałszowanie dokumentu, czy też
posłużenie się takim dokumentem - art. 270-273 kk.
Temat: Z.Z zmienia kodeks karny!
L.Ann mamy baaardzo podobne poglądy na prawo
karneZ utęsknieniem czekam na ten projekt, aby móc go skomentować. Na razie mamy zbiór tez. Uważam że
KK z 1997 r. w jego obecnym kształcie, jest
kodeksem dobrym.
Gdybym miał cokolwiek do powiedzenia wprowadziłbym kilka zmian:
1. Przywrócił typ uprzywilejowany przy
270 kk (istniał w
kk z 1969), tak aby możliwe było warunkowe umorzenie w przypadku np. przrobienia legitymacji. Bo życie aż się o to prosi.
3. Składanie fałszywych zeznań powinno być zagrożone karą pozbawiania wolności od lat 3. Zeznania to ważny środek dowodowy i tak wysokie zagrożenie dałoby wielu osobom do myśłenia. Generalnie wysokość kar nie wpływa na zmniejszenie liczby przestępstw, ale w tym konkretnym przypadku może wpłynąć.
Art 233§5 daje możłiwość odstąpienia od wymierzenia kary lub jej nadzwyczajnego złagodzenia, tak więc w sytuacjach szczególnych jest "wyjście awaryjne" pozwalające ukarać łagodniej. Fałszowanie pieniędzy też jest baardzo wysoko zagrożone, gdyż fałszerz uderza w istotne interesy państwa, podobnie jak osoba fałszywie zeznająca.
3. W
Art 243
KK (niestosowanie się do zakazów sądowych), dodał § 2 który penalizowałby uporczywe uniemożliwania kontaktu z dzieckiem, wbrew orzeczeniu sądowemu. Niestety obecnie orzeczenia o ustaleniu kontaktów z dzieckiem są częstą niewykonywane, gdyż rodzic z którym pozostaje dziecko albo płaci kolejne kary pieniężne (i dalej uniemożliwa kontakt), albo nie ma pracy i żadnego majątku więc te kary nie są dla niego dolegliwe.
4. Zniewaga i pomówienie powinny być wykroczeniami (oczywiście należałoby stosownie ukształtować KW).
5. Jazda pojazdem mechanicznym (nie pojazdem), jeżeli prowadzący pojazd nie ma do tego uprawnienia, powinna być przestępstwem (to jest obecnie częściowo 94§1 KW, bo tam jest >>pojazd<<).
6. W
art 119 KW (kradzież) i
art Art. 122. KW (paserstwo) dodałbym na końcu § mówiący o tym iż powyższe przepisy stosuje się odpowiednio do programu komputerowego. Bo niby czemu programy komputerowe mają mieć lepszą ochronę niż rzeczy ? I analogicznie należałoby zmienić przepisy
karne ustawy o prawach autorskich w zakresaie nabycia nośnika na własny użytek o wartości poniżej 250 zł, tu tylko rzucam hasło nie formułuję treści przepisu.
Może inni też mają jakieś pomysły. Zróbmy sobie koncert życzeń !!
Ps.
Ad. pkt 6. Moja wypowiedź w tej materii nie jest w żadnym razie pochwałą naruszania praw autorskich. Uważam że należy stosować się do obowiązującego prawa i to robię.
Temat: Jan T. Gross - "Strach"
A co mają lata 80' do jego traumatycznych przeżyć z okresu dzieciństwa? Podobne doświadczenia spotykały innych Polaków pochodzenia żydowskiego, nawet tych w pełni zasymilowanych. Zresztą i dziś działają nie niepokojone przez organy ścigania organizacje skrajnie narodowe, które antysemityzm mają wypisany na sztandarach. Na tym forum pojawiały się komentarze dotyczące co prawda Cyganów, ale gdyby ktoś poprosił tych samych ludzi o opinię na temat Żydów to pewnie byłaby podobna. Warto pamiętać, że nasze prawo zabrania upubliczniania pewnych poglądów i idei -
Kodeks prawa
karnego w rozdziale „O przestępstwach przeciwko porządkowi publicznemu” :
art.
270 par. 2. „Kto publicznie pochwala faszyzm lub jego jakąkolwiek odmianę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat”;
art. 272 „Kto publicznie nawołuje do waśni na tle różnic narodowościowym, etnicznym, rasowych lub wyznaniowych albo takie waśnie prowadzi, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat”;
art. 273 par. 1. „Kto dopuszcza się czynu określonego w
art.
270 - 272 używając druku lub innego środka masowej informacji, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat”, par. 2. „Kto w celu rozpowszechniania sporządza, gromadzi, przechowuje, przewozi, przenosi, lub przesyła pismo, druk, nagranie, film lub inny przedmiot zawierający treść określoną w
art.
270 - 272, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat”;
art. 274 par. 1. „Kto publicznie lży, wyszydza lub poniża grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej lub rasowej, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat”, par. 2. „Kto dopuszcza się czynnej napaści na człowieka z powodu określonego w par. 1, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat”
Temat: PiS - a prawo i sprawiedliwosc
Ha ha! Ale sie usmialem czytajac wypyziale podpuchy golodupca Kaczora.
Projekt nowego
kodeksu karnego jest już w Sejmie. Dzięki niemu, jak twierdzi Prawo i Sprawiedliwość, można będzie skutecznie i zdecydowanie walczyć z najgroźniejszą przestępczością.
Przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowego
kodeksu karnego ma służyć, według jego autorów, skutecznemu i zdecydowanemu zwalczaniu przestępczości, zwłaszcza tej najgroźniejszej.
Pod propozycją podpisało się ponad 120 tys. obywateli. Część ogólna liczy 114
artykułów; szczególna
270 przepisów.
Propozycja zmienia fundamentalne zasady odpowiedzialności
karnej. Teraz kara ma:
być sprawiedliwa - czyli proporcjonalna do stopnia winy sprawy; obecny
kodeks pozwala na orzekanie kar kłócących się z poczuciem elementarnej sprawiedliwości,
być dolegliwa - by odstraszała od popełniania przestępstw; badania prowadzone przez ośrodki naukowe dowodzą, że surowość kar odstrasza sprawców od popełniania przestępstw; obowiązujący
kodeks zakazuje wręcz sądom stosowania zasady odstraszania przy wymierzaniu kary,
skutecznie izolować w więzieniach najgroźniejszych przestępców stwarzających szczególnie duże zagrożenie dla obywateli;
kodeks z 1997 r. nie pozwala na dużo surowsze traktowanie pewnych kategorii przestępców, mimo że przemawia za tym zdrowy rozsądek i wyniki badań kryminologicznych.
*** Chyba juz to raz slyszalem " ze nie wielkosc ,ale skutecznosc kary odstrasza przestepcow".
I wlasnie gdy ten pomazany kurdupel byl ministrem sprawiedliwosci ilosc zabojstw w Posce wzrosla o 6% ,gwaltow z 2 do 7% kradziezy z 6 do 17 oszostw (pyramidy)i afer juz nawet czlowiek nie jest w stanie wymienic. Wspomne tylko FOZZ ,Telegraf ,ArtB ZUS i wszystkie obecnie ujawnane. Jest to nie polityk tylko kryminalista
I niech w koncu ksiezyc oddadza!!
Lipa, to jest pierwsze i ostatnie ostrzeżenie, jeżeli jeszcze raz dokonasz wpisu w podobnym stylu ShamboJet włączy swoje odsysacze
Temat: Zmiana IMEI *#war0anty#
Każde przeprogramowanie imei jest przestępstwem zagrożonym sankcją w kk , na Twoim miejcu cieszyłbym się że nie powiadomili Policji , bo miałbyś rewizję w domu i zajęcie sprzętu do sprawy przez prokuraturę..."Każde przeprogramowanie imei" ... czemu odrazu z góry zakładasz że trudze się zmienianiem IMEI ? czy ja kiedykolwiek zmieniłem jakieś IMEI ? Nie sprzedawałem usługi zmiany IMEI
Przytocze tutaj tylko tekst mojego kolegi z sąsiedniego forum.
"
Cała sprawa opiera się o
art. 306
kk i
270 § 1
kk Tylko administracja Allegro pewnie nie ma pojęcia co w niej pisze.
http://prawo.hoga.pl/_akt...na=&id=74&pg=21W
kodeksie karnym pisze jasno, że zabronione jest usuwanie i przerabianie itp , ale nie pisze, że nie można sprzedawać sprzętu do tego.
Przestępstwo popełnia ten kto zmieni ten numer i podaje go jako prawdziwy, a nie ten kto posiada do tego sprzęt.
Wybikaków numerycznych (numeratory)też nie powinno się sprzedawać, bo można przebić tym jakiś numer na czymś.
Nasuwa mi się tu dowcip który kiedyś przeczytałem w necie oto kawałek:
"Proszę wysoki sądzie oskarżyć mnie i o gwałt, bo do tego też mam sprzęt przy sobie"Very Happy
"
Tak więc program jest w 100% legalny, tą kwestie już sprawdziłem, a odnośnie zabezpieczania, w domu nie znaleźliby żadnego telefonu z jakimś lewym IMEI'em, więc nie mieli by co zabezpieczać. Rozwijanie oprogramowania do zmiany IMEI jest legalne. Tak samo jakby ściagli tych co sprzedają noże Wkońcu ktoś może nim kogoś zadźgać.
Uważajcie posiadacze toranado! U Was w domu też mogą zrobić rewizje, i zabrać UFS-a, wkońcu możesz zmieniać nim imei w dct3, samsungach, se, etc
Wiadomo, Polak = Świnia (przeważnie), jakiś buc zweryfikował aukcje, nie dadzą sobie dorobić przez wakacje, tymbardziej że ciezko pracowalem na ten program, nie ukradłem go nikomu, pisałem go od podstaw. Rownie dobrze moglem zalozyc lewe konto i sprzedawac fikcyjne mp3 playery, telefony komorkowe... ehhh... rece opadaja... Ale nic jeśli naprawde sytuacja bedzie kryzysowa wypuszcze wersje bez zmieniania IMEI
Temat: Fałszowanie badań lekarskich w IZ OPOLE
W IZ Opole wybuchła wielka afera, w związku z podrabianiem pieczątek lekarskich na drukach okresowych badań lekarskich. Procederu dopuściło się wg wstępnych informacji ok. 30 osób, w tym również naczelnicy sekcji eksploatacji. Na razie czekamy na ruchy ze strony dyrekcji zakładu, która to przynajmniej w stosunku do jednego z naczelników zastosowała środek zapobiegawczy w postaci odsunięcia od pełnienia funkcji. Sprawa jest rozwojowa. Ciekawe czy polecą głowy? Prawdopodobnie nie, bo w sprawę nie są zamieszani wyłącznie pracownicy liniowi, którzy z pewnością otrzymaliby z marszu
art.52 kp. No cóż, osobom na stanowiskach nie można zaszkodzić, bo przecież nikt nie będzie ich już w stanie zastąpić. Brak młodych, wykształconych i doświadczonych kadr to główna przyczyna tego stanu rzeczy….Co może się mylę? Historia potwierdza moje myślenie. A co z zaufaniem do osób na stanowiskach, dopuszczających się czynów karalnych? Mniejsza z tym, to przecież nic takiego, oni tylko chcieli wypełnić podstawowy obowiązek pracowniczy-świadczyć pracę, a że do tego czasem potrzeba stosownego zaświadczenia to przecież zupełnie nieistotne.
Wyciąg z
kodeksu karnego: ROZDZIAŁ XXXIV
Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
Art.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Temat: kto odpowiada pełnomocnik czy pozwany?
tez tak sadze. I nie zgadzam sie, ze nikt. Po pierwsze istotne jest co
to za
"klamstwa" i jakie byly granice pelnomocnictwa. Jest tez cos takiego
tworzenie falszywych dowodow (art. 235 k.k.).
Pismo procesowe nie jest dowodem. Jakby zaczęli fabrykować jakieś
dokumenty i dołączać do pism procesowych, to by ewentualnie popełnili
przestępstwo. Ale przestępstwo fałszowania dokumentu, czyli któreś z
zakresu 270-276 kk w zależności od konkretnego przypadku.
Artykuł 235 kk w ogóle nie pasuje do tego zagadnienia. Pytająca pisze po
pozwanym z czego wnoszę, że chodzi o postępowanie cywilne. Art. 235 kk
odnosi się do fabrykowania dowodów w celu skierowania przeciwko jakiejś
osobie postępowania karnego.
Żaden znany mi przepis nie zabrania przesłuchania pozwanego, o ile
oczywiście są jakieś kwestie, które może on wnieść do sprawy. Wynika to z
art. 299 kpc, gdzie czytamy, że jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych
lub w ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia
sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów zarządzi dowód z przesłuchania
stron. Sąd przesłucha najpierw strony bez odbierania przyrzeczenia. Jeżeli
przesłuchanie to nie wyświetli dostatecznie faktów, sąd może przesłuchać
według swego wyboru jedną ze stron ponownie, po uprzednim odebraniu od
niej przyrzeczenia. Przesłuchanie jednej ze stron co do pewnego faktu z
odebraniem od niej przyrzeczenia nie wyłącza takiego przesłuchania drugiej
strony co do innego faktu. Przed przystąpieniem do przesłuchania sąd
uprzedza strony, że obowiązane są zeznawać prawdę i że stosownie do
okoliczności mogą być przesłuchane ponownie po odebraniu od nich
przyrzeczenia. Przed odebraniem przyrzeczenia sąd uprzedza stronę o
odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Poza tym do
przesłuchania stron i składania przyrzeczenia stosuje się odpowiednio
przepisy dotyczące świadków, z wyjątkiem przepisów o środkach
przymusowych.
Temat: Kary za zmianę numerów IMEI
Polski
kodeks karny daje podstawy do ścigania osób zmieniających numery IMEI w skradzionych telefonach komórkowych, stwierdza Ministerstwo Sprawiedliwości.
Od 1 stycznia 2005 r. ustawa Prawo telekomunikacyjne zobowiązała operatorów sieci telefonii komórkowej do blokowania numerów IMEI (International Mobile Equipment Identity) skradzionych telefonów komórkowych po zgłoszeniu kradzieży przez właściciela. Zablokowanie numeru IMEI, przypisanego do konkretnego aparatu telefonicznego, zapobiega dalszemu korzystaniu z tego urządzenia przy użyciu innej karty SIM.
Jednakże według danych publikowanych w prasie ogólnopolskiej mamy do czynienia z nielegalnym procederem związanym z „łamaniem” blokady numeru IMEI w skradzionych telefonach komórkowych oraz ich sprzedażą na rynku wtórnym. Media podają także, iż liczba skradzionych telefonów może sięgać nawet miliona aparatów rocznie. W związku tym Prezes Witold Graboś wystąpił 12 stycznia 2005 r. do Ministra Sprawiedliwości z zapytaniem, czy obecne przepisy prawa umożliwiają skuteczne ściganie osób zmieniających numery identyfikacyjne IMEI. Prezes URTiP wskazał również, że konieczne jest podjęcie przez policję, prokuraturę i sądy intensywnych działań wobec osób wprowadzających skradzione telefony do wtórnego obiegu. Dodatkowo Prezes Witold Graboś przedstawił Ministrowi Sprawiedliwości informację zebraną od regulatorów z państw Unii Europejskiej, dotyczącą szczegółowych przepisów prawa w zakresie zwalczania plagi kradzieży telefonów komórkowych oraz karania osób, które zmieniają numery IMEI. Ponadto na specjalnej konferencji prasowej Prezes URTiP przedstawił informacje dla konsumentów na temat stosowanych procedur zgłaszania kradzieży aparatów telefonicznych i ich blokowania u operatorów oraz porady, jak uchronić się przed zakupem na wtórnym rynku skradzionego telefonu komórkowego. Porady te są dostępne na stronie internetowej URTiP.
W dniu 1 marca 2005 r. Prezes URTiP otrzymał odpowiedź od Zastępcy Prokuratora Generalnego Pana Karola Napierskiego z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdaniem Prokuratora obecnie nie jest celowe wprowadzanie w Polsce nowych przepisów w zakresie karania osób dokonujących przeprogramowania numerów IMEI.
Kodeks karny (
art.
270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany nośnik informacji).Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak przerobionego telefonu jako autentycznego. Drugą możliwością nałożenia kary (
art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak indentyfikacyjny urządzenia, albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem identyfikacyjnym.
Zestawiając powyższe przepisy
kodeksu karnego można zakładać, że sprawca przerobienia numeru IMEI w skradzionym telefonie dopuszcza się jednocześnie dwóch przestępstw. Ta kumulacja może wpływać na wysokość wymierzanej kary. Jednakże Prokurator Napierski podkreślił, że czynnikiem weryfikującym trafność przedstawionych przez niego poglądów będzie wyłącznie praktyka sądowa.
Temat: Chcę zmienić IMEI w telefonach - dobrze płacę
Polski kodeks karny daje podstawy do ścigania osób zmieniających numery IMEI w skradzionych telefonach komórkowych, stwierdza Ministerstwo Sprawiedliwości.
Od 1 stycznia 2005 r. ustawa Prawo telekomunikacyjne zobowiązała operatorów sieci telefonii komórkowej do blokowania numerów IMEI (International Mobile Equipment Identity) skradzionych telefonów komórkowych po zgłoszeniu kradzieży przez właściciela. Zablokowanie numeru IMEI, przypisanego do konkretnego aparatu telefonicznego, zapobiega dalszemu korzystaniu z tego urządzenia przy użyciu innej karty SIM.
Jednakże według danych publikowanych w prasie ogólnopolskiej mamy do czynienia z nielegalnym procederem związanym z „łamaniem” blokady numeru IMEI w skradzionych telefonach komórkowych oraz ich sprzedażą na rynku wtórnym. Media podają także, iż liczba skradzionych telefonów może sięgać nawet miliona aparatów rocznie.
W związku tym Prezes Witold Graboś wystąpił 12 stycznia 2005 r. do Ministra Sprawiedliwości z zapytaniem, czy obecne przepisy prawa umożliwiają skuteczne ściganie osób zmieniających numery identyfikacyjne IMEI. Prezes URTiP wskazał również, że konieczne jest podjęcie przez policję, prokuraturę i sądy intensywnych działań wobec osób wprowadzających skradzione telefony do wtórnego obiegu.
Dodatkowo Prezes Witold Graboś przedstawił Ministrowi Sprawiedliwości informację zebraną od regulatorów z państw Unii Europejskiej, dotyczącą szczegółowych przepisów prawa w zakresie zwalczania plagi kradzieży telefonów komórkowych oraz karania osób, które zmieniają numery IMEI. Ponadto na specjalnej konferencji prasowej Prezes URTiP przedstawił informacje dla konsumentów na temat stosowanych procedur zgłaszania kradzieży aparatów telefonicznych i ich blokowania u operatorów oraz porady, jak uchronić się przed zakupem na wtórnym rynku skradzionego telefonu komórkowego. Porady te są dostępne na stronie internetowej URTiP.
W dniu 1 marca 2005 r. Prezes URTiP otrzymał odpowiedź od Zastępcy Prokuratora Generalnego Pana Karola Napierskiego z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdaniem Prokuratora obecnie nie jest celowe wprowadzanie w Polsce nowych przepisów w zakresie karania osób dokonujących przeprogramowania numerów IMEI.
Kodeks karny (art. 270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany nośnik informacji).Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak przerobionego telefonu jako autentycznego.
Drugą możliwością nałożenia kary (art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak indentyfikacyjny urządzenia, albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem identyfikacyjnym.
Zestawiając powyższe przepisy kodeksu karnego można zakładać, że sprawca przerobienia numeru IMEI w skradzionym telefonie dopuszcza się jednocześnie dwóch przestępstw. Ta kumulacja może wpływać na wysokość wymierzanej kary. Jednakże Prokurator Napierski podkreślił, że czynnikiem weryfikującym trafność przedstawionych przez niego poglądów będzie wyłącznie praktyka sądowa.
Jacek Strzałkowski
Rzecznik Prasowy
Temat: Zmiana IMEI jest przestępstwem!
Dla tych, co newsów na głównej nie czytają:
Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że polski kodeks karny daje podstawy do ścigania osób zmieniających numery IMEI w skradzionych telefonach komórkowych.
Od 1 stycznia 2005 r. ustawa Prawo telekomunikacyjne zobowiązała operatorów sieci telefonii komórkowej do blokowania numerów IMEI (International Mobile Equipment Identity) skradzionych telefonów komórkowych po zgłoszeniu kradzieży przez właściciela. Zablokowanie numeru IMEI, przypisanego do konkretnego aparatu telefonicznego, zapobiega dalszemu korzystaniu z tego urządzenia przy użyciu innej karty SIM.
Jednakże według danych publikowanych w prasie ogólnopolskiej mamy do czynienia z nielegalnym procederem związanym z „łamaniem” blokady numeru IMEI w skradzionych telefonach komórkowych oraz ich sprzedażą na rynku wtórnym. Media podają także, iż liczba skradzionych telefonów może sięgać nawet miliona aparatów rocznie.
W związku tym Prezes Witold Graboś wystąpił 12 stycznia 2005 r. do Ministra Sprawiedliwości z zapytaniem, czy obecne przepisy prawa umożliwiają skuteczne ściganie osób zmieniających numery identyfikacyjne IMEI. Prezes URTiP wskazał również, że konieczne jest podjęcie przez policję, prokuraturę i sądy intensywnych działań wobec osób wprowadzających skradzione telefony do wtórnego obiegu.
Dodatkowo Prezes Witold Graboś przedstawił Ministrowi Sprawiedliwości informację zebraną od regulatorów z państw Unii Europejskiej, dotyczącą szczegółowych przepisów prawa w zakresie zwalczania plagi kradzieży telefonów komórkowych oraz karania osób, które zmieniają numery IMEI. Ponadto na specjalnej konferencji prasowej Prezes URTiP przedstawił informacje dla konsumentów na temat stosowanych procedur zgłaszania kradzieży aparatów telefonicznych i ich blokowania u operatorów oraz porady, jak uchronić się przed zakupem na wtórnym rynku skradzionego telefonu komórkowego. Porady te są dostępne na stronie internetowej URTiP.
W dniu 1 marca 2005 r. Prezes URTiP otrzymał odpowiedź od Zastępcy Prokuratora Generalnego Pana Karola Napierskiego z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdaniem Prokuratora obecnie nie jest celowe wprowadzanie w Polsce nowych przepisów w zakresie karania osób dokonujących przeprogramowania numerów IMEI.
Kodeks karny (art. 270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany nośnik informacji). Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak przerobionego telefonu jako autentycznego.
Drugą możliwością nałożenia kary (art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak indentyfikacyjny urządzenia, albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem identyfikacyjnym.
Zestawiając powyższe przepisy kodeksu karnego można zakładać, że sprawca przerobienia numeru IMEI w skradzionym telefonie dopuszcza się jednocześnie dwóch przestępstw. Ta kumulacja może wpływać na wysokość wymierzanej kary. Jednakże Prokurator Napierski podkreślił, że czynnikiem weryfikującym trafność przedstawionych przez niego poglądów będzie wyłącznie praktyka sądowa. źródło: Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty
Temat: Zmiana IMEI to przestępstwo
Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że polski
kodeks karny daje podstawy do ścigania osób zmieniających numery IMEI w skradzionych telefonach komórkowych.
Od 1 stycznia 2005 r. ustawa Prawo telekomunikacyjne zobowiązała operatorów sieci telefonii komórkowej do blokowania numerów IMEI (International Mobile Equipment Identity) skradzionych telefonów komórkowych po zgłoszeniu kradzieży przez właściciela. Zablokowanie numeru IMEI, przypisanego do konkretnego aparatu telefonicznego, zapobiega dalszemu korzystaniu z tego urządzenia przy użyciu innej karty SIM.
Jednakże według danych publikowanych w prasie ogólnopolskiej mamy do czynienia z nielegalnym procederem związanym z „łamaniem” blokady numeru IMEI w skradzionych telefonach komórkowych oraz ich sprzedażą na rynku wtórnym. Media podają także, iż liczba skradzionych telefonów może sięgać nawet miliona aparatów rocznie.
W związku tym Prezes Witold Graboś wystąpił 12 stycznia 2005 r. do Ministra Sprawiedliwości z zapytaniem, czy obecne przepisy prawa umożliwiają skuteczne ściganie osób zmieniających numery identyfikacyjne IMEI. Prezes URTiP wskazał również, że konieczne jest podjęcie przez policję, prokuraturę i sądy intensywnych działań wobec osób wprowadzających skradzione telefony do wtórnego obiegu.
Dodatkowo Prezes Witold Graboś przedstawił Ministrowi Sprawiedliwości informację zebraną od regulatorów z państw Unii Europejskiej, dotyczącą szczegółowych przepisów prawa w zakresie zwalczania plagi kradzieży telefonów komórkowych oraz karania osób, które zmieniają numery IMEI. Ponadto na specjalnej konferencji prasowej Prezes URTiP przedstawił informacje dla konsumentów na temat stosowanych procedur zgłaszania kradzieży aparatów telefonicznych i ich blokowania u operatorów oraz porady, jak uchronić się przed zakupem na wtórnym rynku skradzionego telefonu komórkowego. Porady te są dostępne na stronie internetowej URTiP.
W dniu 1 marca 2005 r. Prezes URTiP otrzymał odpowiedĽ od Zastępcy Prokuratora Generalnego Pana Karola Napierskiego z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zdaniem Prokuratora obecnie nie jest celowe wprowadzanie w Polsce nowych przepisów w zakresie karania osób dokonujących przeprogramowania numerów IMEI.
Kodeks karny (
art.
270 § 1 k.k.) przewiduje możliwość karania za przerobienie numeru IMEI przez osobę nieuprawnioną, traktując aparat telefoniczny trwale oznakowany numerem IMEI jako dokument (zapisany nośnik informacji). Warunkiem niezbędnym do wymierzenia kary jest jednak ustalenie, że sprawca działał w zamiarze bezpośredniego użycia tak przerobionego telefonu jako autentycznego.
Drugą możliwością nałożenia kary (
art. 306 k.k.) jest przyjęcie, że sprawca usuwa, podrabia lub przerabia znak indentyfikacyjny urządzenia, albowiem przypisany do telefonu komórkowego numer IMEI jest jego znakiem identyfikacyjnym.
Zestawiając powyższe przepisy
kodeksu karnego można zakładać, że sprawca przerobienia numeru IMEI w skradzionym telefonie dopuszcza się jednocześnie dwóch przestępstw. Ta kumulacja może wpływać na wysokość wymierzanej kary. Jednakże Prokurator Napierski podkreślił, że czynnikiem weryfikującym trafność przedstawionych przez niego poglądów będzie wyłącznie praktyka sądowa.
Źródło: GSMonline
Temat: Czy donosić o nieuczciwych pomiarowcach?
Witam.
Padła wypowiedź, że wielu klientom tak naprawdę potrzebny jest du..chron. Takich właśnie trzeba trzeba uświadamiać i wytłumaczyć co trzeba poprawić, a nie że poprzednik to skopał. Uważam, że tak jak na forum sobie pomagamy wzajemnie tak i w codziennej pracy nie możemy się wzajemnie niszczyć.
Parę ostatnich przypadków, chocby ten z podrobionym przeglądem kominiarskim (dwie osoby zgineły, zatrute czadem), pokazuje, że prokuratorzy i sądy nie biorą pod uwagę tylko "dupochronów", ale dokładnie analizują sprawy. I okazuje się, że dupochrony nie pomagają, a przychodzi normalnie
karnie odpowiadać za swoje zaniedbania.
I tego wielu klientów jeszcze nie wie.
Tak, Panowie fachowcy powinni reagować na zło!!!
ROZDZIAŁ XXXIV
Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
KODEKS KARNYArt.
270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 271. § 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Art. 272. Kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Art. 273. Kto używa dokumentu określonego w
art. 271 lub 272,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 273 pokazuje że przyjmujący d.chron siedzi na tej samej ławce w razie kłopotów.
Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.
§ 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.
§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.
Art. 19. § 1. Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo.
STANCA
Temat: WSI spokojna WSI wesoła ...
Poniżej
artykuł PAP z 11 kwietnia b.r. - bez komentarzy, ponieważ zawiera zbyt dużo kłamstw i nieprawidłowości w wypowiedziach posłów PO. Najbardziej widzialne bzdury podkreślam kursywą.
Raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych bardzo poważnie naruszył interesy państwa polskiego i zachwiał autorytetem prezydenta - ocenił były szef MSWiA, poseł PO Marek Biernacki, przedstawiając "antyraport" Platformy.
PO alarmuje, że obce służby mogą wykorzystywać raport jako "doskonałą bazę werbunkową". Raport - zdaniem Platformy - podważa zaufanie sojuszników Polski m.in. w ramach Paktu Północnoatlantyckiego i na dziesięciolecia sparaliżuje pozyskiwanie współpracowników dla polskich służb specjalnych.
"Państwo zdradziło swoich współpracowników i to tych, którzy pracowali dla wolnego, niepodległego państwa po 1990 roku. (...) Naruszono podstawową zasadę funkcjonowania służb specjalnych - zasadę zaufania oficerów i funkcjonariuszy do swojego państwa, zasadę zaufania agentów i współpracowników do państwa i służb, z którymi współpracują" - powiedział Paweł Graś, który razem z Biernackim reprezentuje Platformę w sejmowej komisji ds. specsłużb.
Obcym służbom, "które niekoniecznie są przyjaciółmi naszego państwa" - podkreślił Graś - autorzy raportu z weryfikacji WSI położyli na stole doskonały materiał analityczny i bazę ludzi, do których te obce służby będą mogły sięgać. "Większość z wymienionych oficerów i współpracowników miała dostęp do najbardziej tajnej wiedzy związanej m.in. z funkcjonowaniem NATO" - dodał.
Platforma w swojej ocenie raportu z weryfikacji WSI wskazuje m.in., że należy rozważyć jaka jest odpowiedzialność prezydenta Lecha Kaczyńskiego za wprowadzenie zmian do raportu, do których dokonania ustawowo - zdaniem PO - nie był uprawniony. Według autorów "antyraportu", powstaje pytanie, czy L. Kaczyński - zmieniając raport - dopuścił się przestępstwa fałszu materialnego, o którym mówi
art.
270 Kodeksu karnego. Platforma wskazuje, że prezydent, zgodnie z konstytucją, może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji, ustawy lub popełnienie przestępstwa.
Chodzi o zmiany, o których informowały media na przełomie lutego i marca. Miano ich dokonać przed decyzją prezydenta o podaniu dokumentu do publicznej wiadomości, ale już po tym, jak raport otrzymali wicepremierzy oraz marszałkowie Sejmu i Senatu. Z raportu miały zostać usunięte m.in. dwa nazwiska współpracowników WSI. Jak mówił prezydent, jedno z nich "zniknęło zgodnie z sugestią marszałka (Senatu - Bogdana) Borusewicza". Premier Jarosław Kaczyński wyjaśniał, że zmian w raporcie dokonano ze względu na bezpieczeństwo państwa.
Graś przypomniał, że PO od początku była przeciwna trybowi, zgodnie z którym prezydent tylko ujawnia treść raportu z weryfikacji WSI, nie mogąc dokonywać w nich zmian.
"Stawialiśmy pytania: dlaczego w taki dosyć dyskusyjny proceder ujawniania kuchni służb specjalnych włączono urząd prezydenta? Czy ktoś chciał w ten sposób przerzucić na niego odpowiedzialność?" - mówił poseł Platformy.
Zdaniem Biernackiego, za "bałagan" w służbach specjalnych, powstały po likwidacji WSI, odpowiada nie tylko autor raportu Antoni Macierewicz, ale cały rząd i bezpośrednio premier Jarosław Kaczyński. "Za to bezprecedensowe wydarzenie, jakim było ujawnienie raportu z weryfikacji WSI, odpowiedzialność ponosi premier Kaczyński" - podkreślił.
Biernacki powtórzył, że PO była i jest za likwidacją WSI. "Uważaliśmy, że był to proces nieodzowny, ale nie odpowiada nam sposób likwidacji, który nie zreformował służb wojskowych, tylko stworzył dwie hybrydy, które nie wiadomo czy są służbami wojskowymi, czy cywilnymi" - dodał.
Proces weryfikacji służb - uważa poseł PO - przeprowadzono według "najgorszych wzorów, które nie powinny funkcjonować w państwie demokratycznym".
Biernacki chciałby, by raport PO stał się wstępem do merytorycznej dyskusji. "Chcieliśmy zacząć dyskusję merytoryczną. Będzie on służył dalszym pracom, czy to komisji śledczej ds. WSI, czy sejmowej komisji ds. służb specjalnych" - powiedział.
Podkreślił, że dokument przygotowali eksperci, a on tylko redagował tekst. "Są na przykład uwagi, na które osobiście patrzę z pewnym dystansem. Ale jestem politykiem, a tutaj zdanie swe wyartykułowali eksperci od określonych dziedzin" - mówił Biernacki.
Obaj politycy PO zapewnili, że przy przygotowaniu "antyraportu" nie pracowali byli pracownicy WSI czy służ specjalnych sprzed 1991 r.
Biernacki i Graś zaapelowali do rządu i PiS o merytoryczne uwagi. Ich zdaniem, komentarze do "antyraportu", które pojawiły się do tej pory, zawierają "argumenty emocjonalne i spekulacyjne". "Jak na razie nie odnaleźliśmy żadnego słowa kwestionującego zawarte tutaj treści" - podkreślił Graś.
Temat: Art 207 § 1kk
Rozumiem cała tą sprawę ze znęcaniem się, byłem w sądzie na nie jednej
takiej rozprawie, ale do rzeczy:
a) Z tym art. 390 § 2 Kpk to nie taka prosta sprawa, po pierwsze przewod
niczący może,
A jakby do wniosku o zastosowanie art 390 § 2 k.p.k dolaczyc zaswiadczenie
z poradni psychologicznej , informujace , ze ze wzgledu na to ,iz dzieci
boja sie ojaca , byly przez niego zastraszane ,istnieje obawa , ze
zeznawanie w jego obecnosci bedzie dla nich bardzo krepujace i nie
beda mialy zapewnionetej swobody wypowiedzi i do tego powolac sie
na art 171 § 6 k.p.k.?
c) Nagrania na dyktafonie mogą być dobrym ,
Sa naprawde ,,rewelacyjne'' .Nie ma mowy zeby sie wykrecil !
ale jednocześnie kłopotliwym dowodem, gdyż jeśli Sąd dopuści te nagrania
jako
dowód to rozprawa może się przedłużyć jeśli oskarżony zakwestionuje ich
prawdziwość. W takim przypadku Sąd zapewne skieruje owe taśmy do biegłego
celem ustalenia ich prawdziwości,
Autentycznosc jest pewna . lecz facet napewno zrobi wszystko aby przedluzyc
sprawe :(.
a te badania z pewnością nie potrwają krótko.
A tak mniej wiecej ?
(nie róbcie tego w biurze podawczym bo tam się dzieją cuda - giną różne
rzeczy).
Myslalem zo zlozeniu wniosku ( w biurze podawczym ) tego typu:
,, Na podstawie art 167 i art 169 § 1k.pk. wnosze o , przeprowadzenie dowodu
w postaci nagrania dzwiekowego , zarejestrowanego na tesmie magnetofonowej''
i w uzasadnieniu ,,...Proponuje , iz odtworze przedmiotowe nagranie podczas
rozprawy ( dnia xxx) , przy pomocy dyktafonu ewentualnie magnetofonu ''
Mozna zlozyc taki wniosek ? Ja nie chce zlozyc tej tasmy w biurze
podawczym. Myslalem , ze wtedy sad zarzadzi jakies posiedzenie przed
rozprawa , gdzie oceni przydatnosc dowodu i sposob jego zaprezentowania.
d) Pokrzywdzona może wnioskować o przesłuchanie w charaterze świadka jej
koleżanek z pracy na okoliczność pobicia i znęcania się nad nią przez
męża,
nic nie stoi temu na przeszkodzie, ale najpierw niech się ich spyta czy
zechciałyby zeznawać.
Chcialyby i duzo wiedza .
Pragnę Ci jednak podpowiedzieć, że wyrok Sądu Karnego jest wiążący dla Sądu
Cywilnego, tak więc jeśli sprawa w Sądzie Karnym (po uprawomocnieniu się)
zakończy się szybciej niż w Sądzie Cywilnym można się na ten wyrok powołać
jako jeden z dowodów - taki dowód jest wiążący dla Sądu Cywilnego.
Czy wyrok karny z art 270 § 1wystarczy aby dostac rozwod z orzeczeniem
o winie ,, od reki '' ?
I jeszcze jedna sprawa . Wiem , ze byla zmuszana do podpisywania umow
o kredyty ( na calkiem spore pieniadze ) - wspolnota majatkowa. Dla niego
splata kilkudziesieciu tysiecyzlotych to kwestia dochodow z jednego gora
dwoch miesiecy - dla niej kwestia kilkudziesieciu lat .Art 87 i 88 kc
brzmia
przepisy i zalaczajac odpis wyroku sadu karnego (z art 270 § 1 kk ). A moze
musi zalozyc sprawe cywilna ?
P.S.
Mam nadzieję, że dołożycie temu palantowi.
Ja tez.
Dziekuja za pomoc.
P.s
Prosilbym o odpowiedzi tylko na grupe , gdyz ,,padla '' mi skrzynka :).
Temat: Przestępstwo z art. 270 par.1 k.k.
Witam.
Na początku wyjaśnię kilka podstawowych kwestii związanych z przedstawioną przez Pana sprawą, opisanym stanem faktycznym w sprawie.
Prokurator, kierując do sądu akt oskarżenia przeciwko Panu musiał mieć na uwadze ratio legis przepisu
art.
270 par. 1
kodeksu karnego a także dokonując jego wykładni zgodnie z zaistniałym stanem faktycznym. Z opisanej sprawy wnoszę, że tak jak pan napisał umwę ten sporząadził Pan jako przykład, wręczając ją temu mężczyźnie. To nie Pan tylko on posłuzył sie tą umową (faktycznie fałszywą-bo sfałszowaną przez Pana). Jeżeli faktycznie osoba ta posłużyła się sfałszowaną umową to także powinna być oskarżona z
art.
270 par. 1 k.k. Widocznie w sprawie zaszły jeszcze inne okoliczności, nie opisane w tym miejscu, które nie uprawniały organów ścigania do przedstawienia mu zarzutów, w związku z czym występuje w sprawie w charakterze świadka.
Co najciekawsze, to on nie ponosi żadnych konsekwencji i jest jedynie świadkiem a ja oskarżonym!. Wydaje mi się, że powinno być odwrotnie, bo posługiwanie się fałszywym dokumentem, a nie jego posiadnie jest przestępstwem. Ja nie posłużyłem się takim dokumentem wobec organów ścigania ani innych urzędów. Tutaj, odnosząc się do pana stwioerdzenia muszę wyprowadzic pana z błędu. Nie jest tak, że jedynie posługiwanie sie fałszywym dokumentem a nie jego posiadanie jest przestępstwem. Przepis
art.
270 par. 1 k.k jednoznacznie stanowi, że " Kto w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego uzywa.....". Nie jest do wypełnienia dyspozycji tego przepisu konieczne posłużenie się dokumentem , wystarczy jego podrobienie w celu uzycia go za autentyczny. Tutaj skupia się meritum całej pana sprawy, czy sfałszował go pan, bo to, że pan sfałszował nie podlega dyskusji, ale czy w celu użycia za autentyczny . Prokurator wnosząc przeciwko panu akt oskarżeniapowinien zbadać zamiar jakim sie pan kierował, gdyz to przestępstwo można popełnić jedynie z winy umyślnej, tzn. w zamiarze bezpośrednim - czyli, że chciał pan sfałszować te umowę w celu użycia jej za autentyczną.
Następną sprawą jest to, że jak pan pisze, złozył pan odpowiedź na akt oskarżenia i nie otrzymał odpowiedzi. Nie ma w tym nic niezgodnego z prawem, ponieważ sąd nie udziela "odpowiedzi" na odpowiedź na akt oskarżenia.
Odpowiadając na 3 pana pytanie. CZy cos panu grozi?????
Przepis
art.
270 par. 1 k.k. stanowi, że sprawca tego przestęsptwa podlega karze grzywny, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolniości do lat 5.
Sugerowane postępowanie - moim zdaniem , z tego stanu faktycznego, który pan opisał wnoszę że można przyjąc linię obrony w czasie procesu polegającą na kwestionowaniu zamiaru kierunkowego tzn. "celu użycia za autentyczny". Jeżeli nie miał pan takiego zamiaru, to nie ma przestępstwa!!!! Podmiotowym warunkiem penalizacji sfałszowania dokumentu jest działanie sprawcy w celu użycia go jako autentycznego. Jest to zatem przestępstwo kierunkowe. Tym może sie pan ewentualnie, powtarzam ewentualnie, ponieważ nie znam całej sprawy, nie czytałem akt, bronić.
Pozdrawiam [/b]
Temat: Z tematu: prawo pracy.
Powyższego stanu rzeczy wekslem nie da się zmienić. Oczywiście masz rację.
Mnie się wydaje, że RED13 chodzi o straty i przestoje spowodowane winą
pracownika. Sporządzenie wekslu wysokości i wynikających z prawa
powszechnego ograniczeń w zakresie odszkodowania nie zmieni. Ba, jeśli
pracodawca wpisze w dokument coś niezgodnie z prawem, to naraża się na
odpowiedzialność karną z art. 270§2 kk. W końcu nie można przypuszczać, że
pracownik w ten sposób przyjmował by zobowiązanie wyższe, niż wynikające z
ustawy.
Odszkodowanie jest normowane prawem. W wypadku umowy o pracę w pierwszym
rzędzie kodeksem pracy, a w dalszych kwestiach kodeksem cywilnym.
Podniesienie tej kwoty wymaga dobrowolnej zgody pracownika. W mojej ocenie
zgody takiej weksel nie zastąpi. To musiała by być zgoda indywidualna do
danej konkretnej sytuacji i kwoty.
Podejrzewam, że głównym argumentem pracodawcy w tym wypadku jest
uproszczenie procedury. Jeśli z przepisów prawa będzie wynikał obowiązek
zapłaty odszkodowania, to wówczas wypełni on weksel i to pracownik będzie
musiał dowieść, ze pracodawca nie ma racji. Jeśli będzie miał rację, to
uzyska tytuł wykonawczy po kilku tygodniach, bo pracownik się nie odwoła.
Ale ten kij ma dwa końce. Bo jeśli się zagalopuje i wypisze weksel na
nienależną kwotę, to nie dość, że w sądzie cywilnym przegra i będzie musiał
zwrócić koszty pracownikowi, to dodatkowo narazi się na zarzut karny w
cytowanego wyżej przepisu.
Dodatkowo w 9 na 10 znanych mi przypadków pracodawcy zapominają o
podniesieniu opłaty skarbowej od weksla. Używają blankietów o minimalnej
kwocie. Pracownik w ramach "wojny" może powiadomić o tym Urząd Skarbowy. W
konsekwencji pracodawcy się może coś przylepić - choćby mandat skarbowy, bo
by było to przestępstwo, to szkoda musiała by być rzędu 4.000.000 zł. W tym
wypadku będzie wynosić nie więcej niż 14,90 zł, bo to weksel gwarancyjny
Reasumując, ja na miejscu Twojej znajomej bym ten weksel podpisał. W mojej
ocenie strata wynikająca z ewentualnego późniejszego skomplikowania jej
sytuacji procesowej nie zrekompensuje utraty pracy, o którą przecież teraz
trudno. Z drugiej strony nie sądzę, by celem przyświecającym pracodawcy było
wyłudzanie pieniędzy od pracowników.
Co najwyżej z ostrożności można w weksel wpisać nazwę przedsiębiorstwa, co
zapobiegnie ewentualnemu indosowaniu (przekazanie komuś innemu) weksla.
Bliższe szczegóły na ten temat znajdziesz na stronie http://www.weksel.pl/
(weksel kaucyjny). Nie zaznaczenie tego spowoduje, że pracodawca będzie mógł
weksel wypełnić i puścić w obieg. Co prawda koleżanka Twoja będzie miała i
to cywilne jak również karne roszczenie do wystawcy, ale nabywcy weksla
zapłacić będzie musiała. W praktyce może się okazać, że wystawca weksla
znajdzie się w więzieniu za wypisanie weksla "z powietrza", ale koleżanka
będzie musiała nabywcę zaspokoić i ewentualnie dochodzić roszczenia u
wystawcy. A to może być niewykonalne. Dalej posunięta ostrożność wydaje mi
się w tym wypadku zbyteczna.
Temat: CBA what for?!
co to za twór? tak słucham o kolejnych "sukcesach" CBA i dochodzę do wniosku, że nie wiem co oni mogą. okazuje się, że mogą dużo a przy okazji moim zdaniem ich kompetencje kolidują z innymi organami...
Art. 2. 1. Do zadań CBA, w zakresie właściwości określonej w art. 1 ust. 1, należy:
1) rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw przeciwko:
a) działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego, określonych w art. 228-231 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, a także o którym mowa w art. 14 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz. U. Nr 106, poz. 679, z późn. zm.3)),
b) wymiarowi sprawiedliwości, określonym w art. 233, wyborom i referendum, określonym w art. 250a, porządkowi publicznemu, określonym w art. 258, wiarygodności dokumentów, określonych w art. 270-273, mieniu, określonym w art. 286, obrotowi gospodarczemu, określonych w art. 296-297 i 299, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi, określonym w art. 310 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, a także o których mowa w art. 585-592 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz. U. Nr 94, poz. 1037, z późn. zm.4)) oraz określonych w art. 179-183 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. Nr 183, poz. 1538), jeżeli pozostają w związku z korupcją lub działalnością godzącą w interesy ekonomiczne państwa,
c) finansowaniu partii politycznych, określonych w art. 49d i 49f ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 857, z późn. zm.5)), jeżeli pozostają w związku z korupcją,
d) obowiązkom podatkowym i rozliczeniom z tytułu dotacji i subwencji, określonych w rozdziale 6 ustawy z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr 83, poz. 930, z późn. zm.6)), jeżeli pozostają w związku z korupcją lub działalnością godzącą w interesy ekonomiczne państwa
- oraz ściganie ich sprawców;
2) ujawnianie i przeciwdziałanie przypadkom nieprzestrzegania przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne;
3) dokumentowanie podstaw i inicjowanie realizacji przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 1990 r. o zwrocie korzyści uzyskanych niesłusznie kosztem Skarbu Państwa lub innych państwowych osób prawnych (Dz. U. Nr 44, poz. 255, z późn. zm.7));
4) ujawnianie przypadków nieprzestrzegania określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie: prywatyzacji i komercjalizacji, wsparcia finansowego, udzielania zamówień publicznych, rozporządzania mieniem jednostek lub przedsiębiorców, o których mowa w art. 1 ust. 4 oraz przyznawania koncesji, zezwoleń, zwolnień podmiotowych i przedmiotowych, ulg, preferencji, kontyngentów, plafonów, poręczeń i gwarancji kredytowych;
5) kontrola prawidłowości i prawdziwości oświadczeń majątkowych lub oświadczeń o prowadzeniu działalności gospodarczej osób pełniących funkcje publiczne, o których mowa w art. 115 § 19 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, składanych na podstawie odrębnych przepisów;
6) prowadzenie działalności analitycznej dotyczącej zjawisk występujących w obszarze właściwości CBA oraz przedstawianie w tym zakresie informacji Prezesowi Rady Ministrów, Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Sejmowi oraz Senatowi.
2. CBA współdziała w zakresie swojej właściwości z organizacjami międzynarodowymi na podstawie umów i porozumień międzynarodowych oraz odrębnych przepisów.
3. CBA może prowadzić postępowanie przygotowawcze obejmując wszystkie czyny ujawnione w jego przebiegu, jeżeli pozostają w związku podmiotowym lub przedmiotowym z czynem stanowiącym podstawę jego wszczęcia.
4. Działalność CBA poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej może być prowadzona w związku z jego działalnością na terytorium państwa wyłącznie w zakresie realizacji zadań określonych w ust. 1 pkt 1.od czego jest w takim razie kontrola skarbowa, policja, komisarze wyborczy?! takie tanie państwo... a jak to simon mawia, wszystko dla igrzysk ciemnego ludu... skandal
Temat: BILETY !!!
Zgodnie z wezwaniem Pana Artura, usunąłem oskarżenia z postów, jednocześnie
PRZEPRASZAM firmę WADI fhu oraz wszystkich jej pracowników a w szczególności Panią Ingę
Jednocześnie informuję, iż nie zmieniam stanowiska w sprawie.
Z powodu weekendu nie jestem w stanie wykonać wszystkich czynności związanych ze sprawą.
Informuję iż w Poniedziałek odniosę się do aktualnej sytuacji.
Nie mogę się jednak powstrzymać od skomentowania analizy prawnej Pana Artura(czy też jego adwokata):
Fałszerstwo – proces nielegalnego duplikowania lub kopiowania wartościowych rzeczy.
(na podstawie Wikipedia.)
Jak sam PAN przyznał oba podpisy są różne czyli NIEZGODNE. W związku z tym nie może być mowy o fałszerstwie,
Fałszerstwo zaistniałoby gdyby oba podpisy były CHOĆBY zbliżone lub PODOBNE (a Pan nie był ich autorem) Jak sam Pan przedstawia TAK NIE JEST.
(Podobną interpretacje przedstawił tez adwokat)
Jeżeli Pan zrozumiał powyższe wyrażenia, na pewno zna Pan już swój błąd.
W tej sytuacji jesteśmy PEWNI naszego sądowego zwycięstwa. Jeżeli Pan po konsultacji z ADWOKATEM, wkleja na forum definicje fałszerstwa z wikipedii to moja dobra rada jest jedna: proszę go zmienić. Ma Pan(albo adwokat) totalnie błędne pojecie o sprawie!
Zaprezentowana przez Pana definicja fałszerstwa(podrabiania) mogłaby się odnosić do spodni firmy Reedook, Adidos, czy inne Hike. Dokument pod to nie podchodzi.
Ponieważ najwyraźniej nie jest Pan świadom sytuacji, proponuje zapoznać się z następującymi zapisami prawnymi:
Definicja dokumentu w rozumieniu
KK -
art. 115 § 14
KK§ 14. Dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne.
(źródło:
Kodeks Karny, ROZDZIAŁ XIV, Objaśnienie wyrażeń ustawowych)
Następnie proszę zapoznać się z treścią
artykułu 270 §1:
Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.
§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.(źródło:
Kodeks Karny, ROZDZIAŁ XXXIV, Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów)
Pełną analizę prawna z mojej 'wikipedii' Pan Artur dostanie dziś na maila.
W poniedziałek mam nadzieję że będę mógł szerzej odnieść się do sprawy również na forum.
Jeśli tłumaczenie Pana Artura jest zgodne z prawda, wynika z niego iż pojechałem do Rosji bez ważnego ubezpieczenia. Przyznanie się do winy uważam za mały sukces, cieszy mnie również sygnał, że kontakt z firmą się poprawił.
Zaznaczam, że nie ma to wpływu na kwestię dokumentu ubezpieczenia.
Pan Artur dostanie dziś analizę prawna z mojej 'wikipedii' a w poniedziałek mam nadzieję że będę mógł szerzej odnieść się do sprawy również na forum.
Chcę również podziękować administracji forum, za wykazaną bezstronność.
Strona
1 z
2 • Zostało znalezionych 59 rezultatów •
1,
2